


Ja jestem Łajka, ale oWady bez O to także Wadyń, starsza Zazu i mała Wanda.
Jesteśmy rodziną, która zawsze ma jakiś plan. Plan na wieczór, weekend, miesiąc, następne pół roku… zawsze coś planujemy. Zakupy, spotkania ze znajomymi, rodzinny weekend… prace na działce, ale najczęściej planujemy podróże, i choć czasami na planowanie mamy tylko parę godzin, bo spontanicznie wpadamy na pomysł jakiegoś wyjazdu, to i tak zawsze jest PLAN.
Nie zrezygnowaliśmy z pracy, aby podróżować po Świecie z naszymi dziećmi.
Jak często słyszysz o ludziach, którzy RZUCAJĄ PRACĘ tylko po to, by móc robić coś, co zawsze chcieli robić? Większość z nich wybiera podróże.
Ale to rodzi pytania: „Co będzie dalej?”, „Czy będą mieli wystarczająco dużo pieniędzy, aby wrócić?” A co powiesz na inne podejście?
Zarówno ja, jak i Wadyń pracujemy w korporacjach na pełen etat.
Ale my też kochamy podróżować, dlatego każdą wolną chwilę zagospodarowujemy więc tak, by podróżować więcej, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić.
Nie odkładamy niczego na później, tylko stawiamy na wyjątkowość przeżyć tu i teraz, i chcemy to robić po swojemu.
























Jadąc na północ Kalifornii Wadyń chciał koniecznie zobaczyć 










Diani Beach to zdecydowanie jedna z lepszych plaż na jakich udało nam się być, a na pewno najpiękniejsza w Kenii. Dzięki bezbłędnej piaszczystej, wyolbrzymionej przez bujny las i muskanej stoworzonymi do surfowania falami, plaży, nie dziwi fakt, że jest tak popularna. Ten kurort zachwyca przeróżnych ludzi: imprezowiczów, rodziny z dziećmi, nowożeńców, turystów i miłośników sportów wodnych. Ale jeśli myślicie, że to typowy kurort, to możecie się mocno pomylić. Nie ma tu długiego deptaku wzdłuż plaży, straganów z pamiątkami, na co drugim kroku, niezliczonej ilości knajp serwujących napoje procentowe. Za to jest niemal pusta, biało piaszczysta plaża, turkusowe wody oceanu, które niemal codziennie zmieniają swoje oblicze i są pełne ciekawego morskiego życia, idealne do zabawy fale i stały wiatr, dzięki któremu są idealne warunki do uprawiania sportów takich jak kite czy wind surfing. Czego chcieć więcej =)







































(nie)Poradnik to seria praktycznych informacji na temat odwiedzanych przez nas miejsc. Wszystko widzine naszymi oczami i wyniesione z naszych doświadczeń. 






Porto to górzyste miasto usytuowane nad rzeką Douro i trzy najbardziej rozpoznawalne dzielnice Riberia, Baixa i Foz. To ta ostatnia stała się celem naszego pierwszego spaceru i pomimo opinii o luksusowych osiedlach z widokiem na piękny ocean, znajdujemy w niej liczne klimatyczne kamienice na malutkich uliczkach wraz z morską bryzą.














