grecja
Komentarz 1

Ateny: Przylądek Sunion

IMG_0842

Sunion to urokliwy przylądek u południowo-wschodnich wybrzeży Attyki, na którym znajdują się ruiny świątyni Posejdona. Wszystkie przewodniki rozpisują się na temat urokliwych zachodów słońca nad Morzem Egejskim, i właśnie to nas skłoniło, żeby prosto z samolotu przyjechać właśnie tu. Niestety, tego dnia nic nie szło po naszej myśli.

20160304_10593220160304_11053520160304_123701IMG_0829IMG_0832IMG_0836IMG_0839IMG_0844IMG_0848IMG_0850IMG_0852IMG_0859IMG_0861IMG_0863IMG_0869

Zaczęło się od niepozornego spóźnienia autobusu na lotnisko. Cała odprawa w pośpiechu. W samolocie Zuzol nie za bardzo chciała się zdrzemnąć, ale na szczęście kolorowanki i zabawy umiliły jej czas. Wynajem samochodu – nie taki jak zamawiany wcześniej. Trudno, bierzemy jaki jest. Fotelik dziecięcy też nie taki jak być powinien, przez co Zuza ma problem ze spaniem w aucie. Zły skręt na wyjeździe z lotniska i wpadamy na płatną autostradę, za co wychodzi nam dodatkowe 5 euro. Kręta trasa na przylądek zapowiada cudne widoki, a niebo błękitne i słońce świeci, więc liczymy na piekny zachód słońca. Docieramy na miejsce, jest super, już wszystko będzie dobrze… Zaza marudzi, że jej zimno, że chce spać, że jeść,  że na ręce itp.. Po 3 minutach niebo nagle robi się czarne i nadciągają wielkie chmury, zza których już na pewno nie zobaczymy zachodu słońca. Na szczęście kolacja w cudnej tawernie Plamiotissa i następny dzień w Atenach wynagradzają nam wszystko.

 

1 komentarz

  1. Pingback: Ateny: oWady i (nie)porady | owadybezo

Zostaw odpowiedź